RUSINOWA POLANA GĘSIA SZYJA trasa zimowa
Trasa o średnim stopniu trudności zimą, trochę podejścia pod górę. Trzeba bardzo uważać na skałach Gęsiej Szyi, bardzo ślisko i stromo. Przy większych opadach dużo kopnego śniegu. Można zgubić szlak z Gęsiej do Polany Waksmundzkiej.
Niezbędne są raki, czekan i kijki oraz umiejętność posługiwania się nimi. Należy pamiętać o termosie z gorącą herbatą, wysokokalorycznym jedzeniu, odpowiednim ciepłym ubiorze, latarce czołówce i kocu termicznym. Niezwykle pomocne mogą się okazać: sonda lawinowa, detektor lawinowy i łopatka do śniegu.
Nie zalecamy wychodzenia na wycieczkę przy 2 oraz każdym wyższym stopniu zagrożenia lawinowego. Pamiętajcie jednak, że zginąć pod lawiną można również przy 1 stopniu zagrożenia!! Dobierajcie więc trasy wycieczek adekwatnie do własnych umiejętności, doświadczenia oraz panujących warunków!!

(4 godziny 15 minut + odpoczynki)
Czas przejścia jest obliczony na warunki zimowe, lecz jest on jedynie przybliżony. Pamiętaj, że za każdym razem przed wyjściem w góry zimą należy sprawdzić, jakie warunki panują w danym rejonie, najlepiej kontaktując się z dyżurką TOPRu. Często czas przejścia podany na mapach może być w realu 10 razy dłuższy!!! Mając to na uwadze nie planuj długich wypraw i pamiętaj, że zimą dzionek jest około 6-8 godzin krótszy 🙂
Zazadnia Wiktorówki (niebieski) Rusinowa Polana 85 minut
Rusinowa Polana
(zielony) (przez Gęsią Szyję) Rówień Waksmundzka 70 minut
Rówień Waksmundzka
(czerwony) Psia Trawka 55 minut
Psia Trawka
(czarny) Brzeziny 45 minut
SPRAWOZDANIE  I FOTKI Z WYCIECZKI
Tacy szczęśliwi zdobywając kolejne szczyty… 🙂
Wycieczka na Gęsią Szyję
zimowisko zimowisko narciarskie zimowisko snowboardowe zimowisko dla dzieci
Zimowy sezon wędrowny 2011
uważam za rozpoczęty!

Pierwszy cel wyprawy Pasjonatów: Gęsia Szyja.
Muszę się przyznać, że te ferie
miały mi upłynąć pod znakiem nart.
Niestety (a może jednak stety) nie
byłam w stanie opierać się urokom
pięknych polskich Tatr.
Przejrzyste niebo, słońce, góry
widoczne idealnie. Prawie jak latem!
Hmm? No może nie takie prawie. Dookoła śnieg i chyba z -15 mróz 😛
Nie uwierzycie co widzieliśmy
podczas postoju! Śmigłowiec
TOPRu w akcji. I Nurek ma z nim
takie fajne zdjęcie jak ląduje…
zimowisko w górach zimowisko dla dzieci zimowisko górskie zimowiska
O! A tu już podchodzimy na Gęsią.
W każdym bądź razie tu nie widać
Ciotki, bo Ciotka to dopiero
z lasu wychodzi 🙂
Rzeź! Długo tu na mnie czekałeś?
No co? Starość nie radość,
a poza tym ktoś musi dawać
grupie czas na dłuższy odpoczynek!
A co do tego śmigłowca. Ktoś na
Gęsiej chyba złamał nogę, poszedł
bez odpowiedniego sprzętu. My
jesteśmy fajni, nigdy nie wychodzimy
bez naszej popapranej zbroi!
Dotarłam? Ale fajnie! W tej ciężkiej
i jakże trudnej podróży wspierał mnie
Artur. Jego żarty, historyjki no po
prostu lepiej się szło! Jak za
dawnych czasów z Grabkiem…
zimowiska narciarskie zimowiska snowboardowe zimowiska w górach zimowiska górskie
A to my wszyscy na szczycie.
Wyglądamy wprost niesamowicie!
Jesteśmy niepokonani! I tacy
szczęśliwi zdobywając
kolejne szczyty…
Tak się cieszę, że jednak
zdecydowałam się pójść! Te widoki,
zimne powietrze, walka nie tylko
z górami, ale i z samym sobą,
zmęczenie i satysfakcja
z osiągnięcia celu!
Na takich wyprawach doskonale
poznajemy zarówno przyjaciół jak
i samych siebie. Uczymy się
akceptować swoje słabości, ale
i pokonywać je. Góry fundują nam
często bardzo trudną lekcję życia.
Dalej trasa biegnie lasem, ciągle
w dół, aż do Brzezin. Dumni
i szczęśliwi wracaliśmy z pierwszej
zimowej wyprawy odprowadzani
przez ostatnie promienie
zachodzącego słońca.
autor: Paulina vel Ciotka Brzoskwa

 



Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close