JASKINIE TATRZAŃSKIE HALA STOŁY
Trasa niedługa, nietrudna i bardzo ciekawa. Nie polecamy, jeśli ktoś choruje na klaustrofobię, szczególnie w Jaskini Mylnej, w której niejednokrotnie trzeba iść na czworaka po błotnistych odcinkach lub rynienkach z wodą przeciskając się przez wąskie i niskie korytarze. We wszystkich jaskiniach bardzo ślisko, w Mylnej i Smoczej obowiązkowa latarka czołówka. Podejścia do jaskiń niezbyt długie, zejście z Mroźnej niebezpiecznie śliskie. Na Hali Stoły rewelacyjne widoki na Ciemniak i Bystrą.
(7 godzin 53 minut + odpoczynki i dojazd)
Kiry (zielony/czarny) Jaskinia Mroźna (zwiedzanie + zejście) 105 minut
Mroźna
(zielony/czerwony) Jaskinia Raptawicka Jaskinia Mylna (zwiedzanie + zejście) 100 minut
Jaskinia Mylna
(czerwony/zielony/żółty) Smocza Jama (zwiedzanie + zejście) 60 minut
Smocza Jama
(zielony/niebieski) Polana na Stołach 100 minut
Polana na Stołach
(niebieski/zielony) Kiry 90 minut

SPRAWOZDANIE I FOTKI Z WYCIECZKI
Błotnista przygoda Grotołazów… 🙂
Wycieczka do Jaskiń Tatrzańskich

kolonie kolonie dla dzieci obozy kolonie w górach
Pierwszym przystankiem na trasie
była Jaskinia Mroźna. Koloniści
wyraźnie zachwyceni widokiem
skalnych ścian wyrzeźbionych
przez wodę, która gdzieniegdzie
jeszcze po nich spływała.
Następnie udaliśmy się do
malowniczej Doliny Kościeliskiej.
Mimo, że tego dnia widoczność była
słaba, to i tak miło spędziliśmy
w niej czas 🙂
By dostać się do jaskini Mylnej
i Raptawickiej trzeba pokonać, tylko
z pozoru, groźnie wyglądające
łańcuchy. Wszyscy nasi taternicy
bezproblemowo przedostali się
do wejścia groty.
Popaprańcy wspięli się do
Raptawickiej, do której schodzili
po stromej drabince.
kolonie w górach obozy w górach obozy górskie kolonie
Schodzenie po śliskich kamieniach
jest znacznie trudniejsze od
podchodzenia. Jednak dla
Popaprańców to żaden problem.
Każdy z nas ostrożnie i bezpiecznie
dotarł do głównego szlaku.
Jaskinia Mylna sprawiła najwięcej
frajdy. Po takiej ilości czołgania
i prześlizgiwania się między
skalnymi ścianami śmiało
moglibyśmy nazwać się
GROTOŁAZAMI! 😛
W drodze do Smoczej Jamy
przechodziliśmy przez magicznie
wyglądający Wąwóz Kraków.
Ostatnią prostą była drabinka,
po której ujrzeliśmy wejście do
tajemniczo wyglądającej jamy.
kolonie dla dzieci kolonie w górach kolonie górskie
 Samo przejście, choć niedługie,
okazało się dla niektórych nie lada
wyczynem. Trudności sprawić mogły
śliskie kamienie, jednak każdy kto
potrzebował pomocy znalazł
oparcie w Kamilu.
Pięknym miejscem na tatrzańskie
impresje okazała się skałka pod
Stołami. Roztaczające się widoki
zapierały dech w piersi. 
 Ostatnim punktem naszej wycieczki
była Hala Stoły. Zdenerwowani na
pogodę, która uniemożliwiała nam
podziwianie widoków, musieliśmy
powoli udawać się w drogę powrotną.
autorzy: Czaruś i Ola vel Pinezka

 



Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close