Jujka
Bardzo ambitna, umie docenić piękno gór, nie zraża się drobnymi niepowodzeniami, chwilami nieco roztrzepana. Waleczna, czarująca i tajemnicza. Gadatliwa i towarzyska. Potrafi się nadąsać, ale nie lubi się długo gniewać. Ciepła i opiekuńcza. Niekiedy irytująca, lecz niegroźnie. Spóźnialska. Niezastąpiona przyjaciółka. Posiada niezwykły talent muzyczny, wybitna wiolonczelistka.
popaprane dokonania górskie:
TATRY
wejścia letnie:
rok 2007: Rusinowa Polana, Małołączniak, Świstówka-Czarny Staw pod Rysami, Wołowiec, Starorobociański Wierch-Trzydniowiański Wierch, Ciemniak; rok 2008: Gęsia Szyja-Hala Gąsienicowa, Mała Vysoka, Orla Perć; rok 2009: Kościelec, Sławkowski Grzbień, Świnica-Kondracka Kopa, Kazalnica, Czerwona Ławka; rok 2010: Koprowy Szczyt, Jagnięcy Szczyt, Świnica; rok 2011: Jaskinia Raptawicka, Rysy, Tatry Bielskie-Jagnięcy Szczyt, Wielki Kopieniec, Kościelec; rok 2013: Kościelec, Świnica, Sławkowski Szczyt; rok 2015: Świnica, Zawrat; rok 2017: Kościelec.
wejścia jesienne:
rok 2011: Świnica-Zawrat.
wejścia zimowe:
rok 2009: Wołowiec, Beskid; rok 2010: Wielki Kopieniec-Nosal, Staorobociański Wierch; rok 2013: Rusinowa Polana-Gęsia Szyja.
KARKONOSZE
wejścia letnie:
rok 2008: Śnieżka-Słonecznik.
wejścia jesienne:
rok 2007: Mały Staw.
dokonania rowerowe:
1215 km 16 wycieczek
„… pierwsze spojrzenie na ośnieżone wierchy m.in. Starorobociański, wybijający się ponad wszystkimi, wprawiło mnie w zachwyt! Byłam pewna, że się rozpłaczę z radości. Marzyłam o tym, żeby ujrzeć Tatry zimą, ale z tej ‚wyższej’ perspektywy być ‚tam, na górze’. Gdy zobaczyłam piękny krajobraz stwierdziłam Właśnie po to tu jestem! Dlatego tu przyjechałam! Widać, warto było powalczyć z samą sobą i nie rezygnować z takiej szansy przez dziwne domniemania, że nie dam rady …”
Jujka
fragment z górskiej wyprawy zimowej na Wołowiec w 2009 roku
„… w pewnym momencie zobaczyłam zjawisko tak piękne, że chciało mi się krzyczeć z zachwytu. Byliśmy w dość gęstej chmurze, stanęłam w okolicach krawędzi Kościelca i spojrzałam w dół, a tam… otworzył mi się widok na Ziemię… czułam się tak, jakbym latała, jakbym była w kosmosie. Ziemia była tak daleko i widziałam ją tylko przez niewielką dziurę, która zrobiła się w chmurze. Chciałam tam pofrunąć, wskoczyć, chciałam krzyczeć o tym, jak tu pięknie… ale się powstrzymałam …”
Jujka
fragment z górskiej wyprawy letniej na Kościelec w 2009 roku

 



Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close