PUSZCZA MAZOWIECKA GÓRA KALWARIA
trasa:
Warszawa CentrumMarysin (ścieżka rowerowa, chodnik)
MarysinMacierówka (znaki zielone przez Góry Milowe, las, ulica)
Macierówka Wiązowna (znaki czerwone przez Macierowskie Góry, las, ulica)
WiązownaAnnopol (znaki niebieskie, ulica, droga gruntowa)
AnnopolWólka Mlądzka (żółtym szlakiem rowerowym, ulica, droga gruntowa, znaki niebieskie)
Wólka MlądzkaOtwock (ulica)
OtwockKarczew (ulica)
KarczewOtwock Wielki (ulica)
Otwock WielkiGóra Kalwaria (znaki czerwone, ulica, wzdłuż Wisły)
Góra KalwariaCieciszew (znaki żółte, ulica, droga gruntowa)
CieciszewKonstancin Jeziorna (niebieskim szlakiem rowerowym, ulica, droga gruntowa)

Konstancin JeziornaPowsin (ulica, chodnik)
PowsinWarszawa Centrum (ścieżka rowerowa, chodnik)

dystans: około 126 km
stopień trudności: 9 (skala 1-10)
łącznie jazdy rowerem: około 10,5 h + odpowiednia ilość odpoczynków

Pamiętaj! W kasku rowerowym na głowie masz zdecydowanie większe szanse na wyjście bez szwanku z wypadku!
Miej na uwadze, że na chodniku jesteś gościem, tam rządzą piesi! Ruchliwa ulica nie jest dobrą alternatywą, ponieważ większość kierowców nie szanuje rowerzystów, dlatego korzystaj z chodników i szlaków pieszych rozważnie z szacunkiem dla piechurów. Nawet na ścieżkach rowerowych okazuj respekt i wyrozumiałość spacerowiczom. Niestety miną pokolenia, zanim obywatele naszego kraju nauczą się traktować alejki rowerowe jak pełną aut szosę. Rowerzyści, wycieczkujcie z uśmiechem i kulturą!
GALERIA FOTEK Z WYPRAWY
rozpoczęliśmy w centrum stolicy, gdzie dopingował nam starszy jegomość, również rowerzysta 🙂
pocałunek z Puszczą Mazowiecką
w okolicach Anina…
prawdziwy hardcore 🙂
okropnie dużo tu piachu,
powoli traciłam siły 😛
mijała nas grupa zapaleńców ze stelażami i rowerami na barkach… podziwiam 🙂
bezcenne dzieła przyrody zostały wykarczowane na polach Góraszki… człowiek nie szanuje przyrody 🙁 tutaj sprzeczaliśmy się ze Skorpionem czy willa jest willą czy stodołą 🙂 nie mogliśmy sobie odmówić foteczki przy tym relikcie lotnictwa 🙂 poziom wód Wisły wzrastał niebezpiecznie, mieszkańcy uszczelniali wały workami w Kępie Nadbrzeskiej…
wyszłam na tym zdjęciu
niczym bodyguard 🙂
Kamelek starał się
zachować powagę 😛
ostatnie chwile relaksu na łonie
natury przed wjazdem
do zasmrodzonej metropolii 🙁
wpadliśmy w objęcia czerwcowego zachodu słońca już w Powsinie 🙂
autor: Natalka vel Buźka

 



Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close